Intencja Rycerstwa 11/2017
Uszy do słuchania

Ks. Jacek Pędziwiatr

Obraz dla artykułu: Intencja Rycerstwa 11/2017<br />Uszy do słuchania

Intencja Rycerstwa Niepokalanej na listopad:
Aby droga formacji MI
była autentyczną szkołą świętości.

Światowej sławy pianistę zapytano, czy musi codziennie ćwiczyć grę na fortepianie.

– Muszę – odpowiedział. – Jeżeli opuszczę się w ćwiczeniu jeden dzień, odczuwa to moje sumienie. Jeżeli nie ćwiczę przez dwa dni – czują to moje ręce. Jeśli na trzy dni odstawię ćwiczenie na klawiaturze, rozpoznają to moi słuchacze.

Szkoła świętości to nieustanne ćwiczenie wiary i zaufania Panu Bogu. Nie można pozwolić sobie na dzień nieuwagi, na chwilę przerwy. Jezus wielokrotnie powtarza: czuwajcie, miejcie się na baczności, uważajcie! A zatem, aby droga formacji Rycerstwa Niepokalanej była autentyczną szkołą świętości, należy kroczyć nią nieustannie, bez przerw, ulg czy zaniedbań. Chwila nieuwagi w tym względzie może jeszcze nie jest dramatem, ale zapewne boleśnie daje się odczuć w głębi sumienia. Brak systematyczności, pobożność tylko okazjonalna, czyni z nas ludzi kruchej wiary i naraża na niebezpieczeństwo duchowe. Całkowite lekceważenie drogi formacji może wiązać się nawet ze zgorszeniem. Dlatego – trzeba czuwać.

W kontekście szkoły świętości pojawia się pytanie o metody drogi formacji. Jest ich wiele: życie sakramentalne, modlitwa, otwartość na dzieła miłosierdzia, zaangażowanie we wspólnotę Kościoła. Jednak jeden ze sposobów dążenia do świętości w szkole Maryi wydaje się być tym bardziej istotny, iż dziś bywa często niedoceniony. To – posłuszeństwo. Nie jest ono tylko zwykłym, choć nieraz niełatwym zdaniem się na wolę Bożą. Więcej – jest słuchaniem, z którego rodzi się i umacnia wiara. Równie często, jak „czuwajcie”, Jezus mówi „kto ma uszy do słuchania, niech słucha”. Zasłuchanie w Ewangelię, w katechezę Kościoła, zasłuchanie w bojaźni i oddaniu, jest początkiem mądrości i zadatkiem zbawienia.

Są wizerunki Maryi – jak choćby ten w Kalwarii Pacławskiej, znany św. Maksymilianowi – określane mianem Matki Boskiej Słuchającej. Tytuł bierze się stąd, iż ich twórcy przedstawili Madonnę z odsłoniętym, skierowanym w stronę wiernych, uchem. Musimy te ikony odczytać na nowo, rozpoznać w nich nie tylko naszą Orędowniczkę, otwartą na głos modlitw swych dzieci, ale nade wszystko Matkę, która uczy, jak być uczniem Jezusa, jak słuchać go, mając uszy do słuchania.