Odpowiadam miłością jak potrafię

Ks. Jacek Pędziwiatr

Intencja Rycerstwa Niepokalanej na styczeń: Aby na całym świecie Rycerstwo Niepokalanej było znakiem jedności i braterstwa.

Statek dobił do brzegu. Na pełną obietnic amerykańską ziemię wysypał się tłum biednie ubranych ludzi z Galicji, którzy mieli nadzieję złapać tutaj Pana Boga za nogi. Przyszedł czas na rozmowę z urzędnikiem. Ten każdemu zadawał to samo pytanie: jacy są ludzie w twojej ojczyźnie? – To sami pijacy, oszuści i złodzieje, – odpowiedział pierwszy z rodaków. – Tutaj znajdziesz dokładnie takich samych – uśmiechnął się urzędnik. – To dobrzy, uczciwi, pracowici ludzie, życzliwi i skorzy do pomocy – oznajmił kolejny przybysz. – Tutaj znajdziesz dokładnie takich samych – znów uśmiechnął się urzędnik. O tym, z jakimi ludźmi mamy do czynienia, decyduje najczęściej nie to, co robią i kim są, ale nasze o nich opinie czy wyobrażenia. Źle nastawieni wszędzie widzimy próżniaków i szkodników. Patrząc sercem pełnym miłości, dostrzegamy ludzi pięknych i dobrych. – Ile dobrych rzeczy udałoby się zrobić, gdyby tylko ludzie wokół nas byli lepsi – myślimy sobie. Krzyczy sprzeciwem wobec takiej postawy Ojciec Maksymilian. Kiedy staje na japońskiej ziemi, wokół ma prawie samych pogan. Jedyni chrześcijanie w pobliżu to niemieccy baptyści. Powiedzielibyśmy: nic, tylko usiąść i płakać. Co tymczasem robi Maksymilian? Pisze pierwsze teksty dla japońskiego „Rycerza Niepokalanej”, namawia baptystów, którzy ze czcią dla Maryi zbyt wiele wspólnego nie mają, żeby mu je przetłumaczyli, a japońska – „pogańska” – drukarnia kładzie przypominające krzaki literki na papier.

I to wszystko w ciągu zaledwie trzech tygodni. Można? Można. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób patrzy się na innych. Wystarczy rozpoznać w nich braci, zjednoczyć wysiłki, współpracować, a nie potępiać, by w ten sposób świat stał się bliższy Niepokalanej. O taką postawę dla Jej rycerzy modlimy się w tym miesiącu, kiedy w tajemnicy Bożego Rodzicielstwa Maryi wspominamy tajemnicę zjednoczenia w Jej łonie bóstwa i człowieczeństwa Chrystusa. W ten sposób odwieczne Słowo staje się naszym Bratem i uczy nas przeżywania jedności z całą ludzkością, na którą – o czym przypomina Cudowny Medalik – spływają promienie Bożej łaski.

PEŁNY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ
W PAPIEROWYM WYDANIU “RYCERZA NIEPOKALANEJ”