Matczyna miłość

Prof. Bogdan Chazan

Obraz dla artykułu: Matczyna miłość

Każdego roku ponad tysiąc chorych, niepełnosprawnych dzieci jest w Polsce zabijanych, zanim się urodzą. Barbarzyńskie prawo pozwala na to, opłacany przez państwo program profilaktyki wad wrodzonych u dzieci wręcz do tego zachęca, oferując szpitalom dodatkowe środki na finansowanie procedur rozpoznawania u dzieci we wczesnym okresie rozwoju w macicy matki nieuleczalnych chorób. Dziwna to profilaktyka, gdzie chorobę usuwa się wraz z chorym człowiekiem. Każdy szpital położniczy musi mieć w kontrakcie z NFZ procedurę zabijania nienarodzonych dzieci.

Feministyczne środowiska pod hasłem „Ratujmy kobiety” propagują aborcję jako narzędzie do ratowania ich przed dziećmi. Co o tym myślą, jak reagują same matki ? Część, pozbawiona wsparcia otoczenia, rodziny, poddaje się naciskowi medialnemu, ulega propagandzie, która łączy urodzenie i wychowanie niepełnosprawnego dziecka z ogromnym cierpieniem matki, rodziny
i samego dziecka. Propaganda ta nie bierze pod uwagę cierpień dziecka zabijanego w łonie matki, długo trwającego, niszczącego radość życia zespołu poaborcyjnego u matek.

Matki namawiane do programu tej specyficznie pojmowanej „profilaktyki” z ogromną ulgą przyjmują wiadomość, że poddanie się diagnostyce prenatalnej wcale nie jest obowiązkowe, jak informował lekarz. Inne mężnie walczą o swoje dziecko przed aborcyjną mentalnością wielu lekarzy, ich naciskami czy wręcz szantażem. Nierzadkie są przypadki, kiedy lekarz odmawia prowadzenia ciąży u matki, która wbrew jego czy jej sugestiom zdecydowała się urodzić niepełnosprawne, chore dziecko. Zdarzają się poważne powikłania ciąży. Mężne matki znajdują szpital, mądrego lekarza, który nie podziela zdania swoich kolegów, że na powikłanie ciąży najlepszym wyjściem jest aborcja. Znam przypadki, kiedy kobiety te wychodziły ze szpitala ze zdrowym dzieckiem.

Trzeba te matki, te rodziny wesprzeć, by nie zostali sami. Oferować nie tylko pomoc medyczną, ale również socjalną. Bardzo ważne jest indywidualne wsparcie psychologiczne i duchowe. Pojawiają się hospicja perinatalne, miejsca, gdzie matka zdecydowana, by urodzić chore dziecko, jest pod szczególną opieką medyczną, psychologiczną podczas ciąży, porodu i później, kiedy chore dziecko jest leczone, czasem przez dłuższy czas.

PEŁNY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ
W PAPIEROWYM WYDANIU “RYCERZA NIEPOKALANEJ”