Intencja Rycerstwa Niepokalanej na marzec: Aby Rycerstwo Niepokalanej niestrudzenie pracowało nad budowaniem królestwa Bożego.

Średniowieczna legenda mówi o królu, który pewnego razu przyszedł na plac budowy ufundowanej przez siebie katedry. Akurat był to czas, gdy kamieniarze trudzili się przy obróbce skalnego surowca na mury kościoła.

– Co ty właściwie robisz, człowieku?
– spytał władca pierwszego z brzegu robotnika.
– Męczę się z tym przeklętym kamieniem! – odpowiedział rozeźlony robotnik.
– A ty? – król zwrócił się do następnego.
– Ciężko pracuję na utrzymanie mojej rodziny – odpowiedział zagadnięty.
– A ty, czym się zajmujesz? – zapytał król trzeciego kamieniarza?
– Mam zaszczyt budować katedrę, wasza wysokość! – robotnik odparł z dumą.

Podobnie ma się sprawa z praktykami ludzi wierzących. Są wśród nich rzeczy proste, zadania dla wszystkich: modlitwa, jałmużna, post, spowiedź, codzienny pacierz, niedzielna Msza święta. Są też zobowiązania dodatkowe, podejmowane z serca, albo jako znak przynależności do określonej wspólnoty w Kościele. Kapłani, siostry i bracia zakonni podejmują jeszcze celibat, modlitwę brewiarzową, ubóstwo, posłuszeństwo. Rycerstwo Niepokalanej też ma swoje zobowiązania: modlitwa aktu strzelistego, noszenie medalika, służba Niepokalanej.

Rodzi się pytanie: po co to wszystko? Też można odpowiedzieć: że tego wymagają statuty MI, że św. Maksymilian tak to wymyślił, że inni Rycerze temu się podporządkowują, że tak wypada. To prawdziwe i słuszne argumenty. Ale – aby utrafić w sedno sprawy – trzeba pamiętać, że właściwym, ostatecznym celem przynależności do Rycerstwa Niepokalanej jest budowanie Ciała Chrystusowego, Kościoła, królestwa Bożego. Wszystko, co poza tym zyskujemy, nawet dla naszego duchowego dobra, jest tylko „przy okazji”.

To dla nas zaszczyt, gdy jako MI możemy budować królestwo Boże. W ramach tego wysiłku spróbujmy w czasie, który tym razem kalendarz łączy z przeżywaniem Wielkiego Postu, przynajmniej część naszych modlitw i uczynków, wypływających ze zobowiązań rycerskich, ofiarować w intencji naszej diecezji i parafii, papieża, biskupów i kapłanów oraz wiernych, którzy przez chrzest – tak jak my – zostali włączeni do wspólnoty Kościoła.

PEŁNY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ
W PAPIEROWYM WYDANIU “RYCERZA NIEPOKALANEJ”