Odpowiadam miłością jak potrafię

Z Prof. Bogdanem Chazanem rozmawia O. Zbigniew Deryło OFMConv

Obraz dla artykułu: Odpowiadam miłością jak potrafię

W czasie Bożego Narodzenia często przychodziło mi do głowy, że szpital położniczy jest miejscem, gdzie każdego dnia wielokrotnie powtarza się misterium narodzin człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. […] Macierzyństwo Maryi jest przykładem dla współczesnych matek, jak dziękować Bogu za wyróżnienie bycia matką.

O. Zbigniew Deryło: Jak Pan doświadcza miłości Boga w swoim życiu?

Prof. Bogdan Chazan: W pewnym momencie swojego życia doznałem Bożego miłosierdzia i miłości. Poczułem, jak wyzwalam się z tego, co tyle lat obciążało moje sumienie. Byłem zdumiony prostotą działania tego miłosierdzia i ogromem miłości Pana. Żeby poznać, czy szpital jest dobry, trzeba w nim się położyć; żeby poznać wielkość Bożej miłości i Bożego miłosierdzia, trzeba ich doznać. Odpowiadam miłością jak potrafię, ale wiadomo – komu więcej odpuszczono, ten bardziej miłuje.

Bóg syn stał się człowiekiem, narodził się w Betlejem z Maryi Dziewicy. Niech Pan podzieli się swoimi myślami, uczuciami o Bogu kochającym człowieka.

Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał… W okolicach Bożego Narodzenia często przychodziło mi do głowy, że szpital położniczy jest miejscem, gdzie każdego dnia wielokrotnie powtarza się misterium narodzin człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. Lekarze i położne mają to szczęście być przy narodzinach, podziwiać cud stworzenia, ogrzewać się w szczęściu rodziców, zaistnieć w historiach rodzin. Chwała Bogu za to.

Niepokalana Matka Boża, ukazując się w Meksyku w Guadalupe, była brzemienna. Czy to nie znaczy, że Bóg i Maryja mówią nam, że życie poczęte jest wielkim darem?

Macierzyństwo Maryi jest przykładem dla współczesnych matek, jak dziękować Bogu za wyróżnienie bycia matką postawą Bożej służebnicy. Maryja była dzielną Mamą, będąc w stanie błogosławionym, wybrała się w długą podróż do św. Elżbiety, potem tuż przed terminem porodu poszła ze św. Józefem do Betlejem, „żeby się dać zapisać”. Tam, poza swoim domem, w szopie dla zwierząt urodziła Jezusa. Później musiała uciekać do Egiptu… To przykłady poświęcenia, heroizmu nawet. Jak mało wie się o heroizmie współczesnych matek. Niektóre z nich dorównują św. Beretcie Molli. Nikomu się tym nie chwalą, pozostają bezimienne. Bóg będzie o nich pamiętał, i Najlepsza z Matek.

Dlaczego mamy ratować życie człowieka?

To obowiązek każdego człowieka, nie tylko katolika. Obowiązek ratowania kogoś będącego w zagrożeniu jest zapisany w naszym sercu. Porzucenie potrzebującego pomocy jest czymś niestosownym. A cóż dopiero zabicie innego człowieka! A to się robi, pod pretekstem własnej wygody, litości dla cierpiącego. Rząd Islandii triumfalnie ogłosił, że kraj jest wolny od zespołu Downa. To nic innego jak powtórka ludobójstwa.

PEŁNY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ
W PAPIEROWYM WYDANIU “RYCERZA NIEPOKALANEJ”