Polska żyjąca w znaku Chrystusa i Niepokalanej

Ks. Dr Jacek Stefański

Obraz dla artykułu: Polska żyjąca w znaku Chrystusa i Niepokalanej

Był to czas II wojny światowej. W godzinach wieczornych do drzwi jednego z domów w podlubelskiej wiosce zapukał człowiek szukający schronienia…

Gospodarz wpuścił mężczyznę do mieszkania, a żona przygotowała dla gościa coś do zjedzenia. Był to czas II wojny światowej. W godzinach wieczornych do drzwi jednego z domów w podlubelskiej wiosce zapukał człowiek szukający schronienia. Ponieważ był to Wielki Piątek, potrawa podana do stołu nie była mięsna. Na pytanie mężczyzny, dlaczego nie otrzymał mięsa, usłyszał, że jest Wielki Piątek. Zwrócono mu też uwagę, że naprzeciwko stołu, przy którym siedzi, wisi duży krzyż z Chrystusem spoglądającym w stronę stołu. Wówczas mężczyzna wyjął z kieszeni dużą chusteczkę, podszedł do krzyża, zdjął go ze ściany, zawiązał Panu Jezusowi oczy i umieścił krzyż z powrotem na ścianie, wołając: „Teraz mogą mi państwo podać mięso! Jezus już nic nie widzi”. Następnie wziął sobie kawałek kiełbasy, a po spożyciu poprosił, aby mu przygotować miejsce, gdzie będzie mógł się przespać. Gospodarze zaprowadzili go do małego pokoju, gdzie gość położył się i zasnął. W nocy właściciele domu obudzili się na dźwięk przerażających krzyków. Szybko pobiegli do pokoju, w którym znajdował się ich gość, i zobaczyli go klęczącego na podłodze. Na pytanie, co się z nim dzieje, zawołał: „Ratujcie mnie, bo nic nie widzę! Straciłem wzrok!”.

Ów człowiek rzeczywiście stracił wzrok. Wojnę co prawda przeżył, ale wzroku już do końca życia nie odzyskał. Krzyż, na którym widnieje umierający Chrystus, to nie tylko wizerunek wydarzenia, które miało miejsce prawie dwa tysiące lat temu. Krzyż to żywa rzeczywistość przypominająca, że między naszym życiem a tym, co uczynił i przeżył Syn Boży na Golgocie, jest ścisły związek: Pan Jezus dobrowolnie oddał życie – nie za zbiorową społeczność, lecz za każdego z nas. Każdy z nas był obecny w Jego myślach, i to odrębnie, indywidualnie, gdy On ofiarował Ojcu samego siebie na Krzyżu. Oddając swoje życie, przekazał nam nowe życie łaski za przyczyną swojej Niepokalanej Matki, której macierzyństwo rozszerzył na Golgocie względem wszystkich dzieci Bożych w słowach: „oto Matka twoja”.

To Boże życie docierające do nas przez nowo ustanowioną Matkę Kościoła zostało przekazane mieszkańcom polskiej ziemi za przyczyną Chrztu Mieszka i Dąbrówki. To oni jako władcy naszych przodków sprawili, że krzyż stał się na polskiej ziemi stałym przypomnieniem, iż nie można zlekceważyć ani Dawcy życia, ani Jego przykazań. Pod tym względem Polska dzisiaj może być płomieniem oświecającym cały kontynent europejski tak mocno pogrążony w ciemnościach rozpowszechniającego się islamu oraz ateizmu pod przykrywką postępu i oświecenia.
Pan Bóg z polskiej ziemi powołał wielkich Apostołów Miłosierdzia – św. Faustynę Kowalską oraz św. Jana Pawła II, których świętość i przesłanie odmieniły świat. Na polskiej ziemi miały miejsce trzy cuda Eucharystyczne – w Poznaniu, w Sokółce i w Legnicy. Ostatnio Polska została objęta bezprecedensową modlitwą różańcową w celu ochrony przed atakiem szatana na życie i na rodzinę, ale również w celu rozpowszechnienia promieniującej mocy Bożej z naszej Ojczyzny na cały świat. Są to piękne znaki, ale jeżeli mają zaowocować, to wówczas potrzeba wierności Bogu i odwagi w świadczeniu o Nim. Wierność i odwaga muszą iść w parze, bo wierność bez odwagi nie inspiruje, a odwaga bez wierności nie przekonuje.

PEŁNY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ
W PAPIEROWYM WYDANIU “RYCERZA NIEPOKALANEJ”