Technika nie zastąpi Słowa

Ks. Jacek Pędziwiatr

Intencja Rycerstwa Niepokalanej na luty: Aby przykład św. Maksymiliana pomagał każdemu rycerzowi Niepokalanej i wszystkim wierzącym poszukiwać nowych sposobów ewangelizacji.

Nie wiem, gdzie i kiedy rozegrał się ten dialog, ale biografowie św. Maksymiliana odnotowują jedną z jego rozmów ze współbraćmi:
– Nie ma nic gorszego, niż film! – zauważył któryś z nich.
– Ileż tam niemoralnych sytuacji, słów, zachowań! – oburzył się kolejny.
Maksymilian, jak zwykle, ze spokojem, pozwolił im, by dali upust świętemu oburzeniu. A kiedy wreszcie lawina krytyki pod adresem moralności filmu ucichła, podsumował:
– Oby chrześcijanie używali właśnie filmu do pokonania niemoralności…

Poszukiwanie nowych sposobów ewangelizacji – po pierwsze – nie oznacza porzucenia dotychczasowych, ale odkrycie na nowo ich wagi. Żadne osiągnięcie techniki nie zastąpi słowa ani żywego kontaktu z człowiekiem, który daje świadectwo chrześcijańskiego życia. Poszukiwanie nowych sposobów ewangelizacji – po drugie – oznacza ciekawość świata, rozwijających się technologii komunikacyjnych, sposobów budowania relacji między ludźmi.
Św. Maksymilian jest w tym przypadku wyjątkowym wzorem. Człowiek, który tysiącami rozdaje nieco staroświeckie – jak mogłoby się wydawać – medaliki, jednocześnie studiuje dzieła Keplera, poglądy komunizmu, sposoby organizacji spektakli teatralnych – pełen wachlarz tematów godny nie tylko człowieka renesansu, ale też istoty otwartej na doświadczenia różnorodnych dziedzin życia, które można wprząc w dzieło głoszenia Ewangelii.

Poszukiwania nowych dróg muszą iść w parze z bieżącym działaniem. Kiedyś podczas pewnej kampanii wojennej przed maszerującą armią pojawiła się rwąca rzeka. Zebrał się sztab oficerów i całą noc bezskutecznie radzili, jak, z jakich materiałów i w jaki sposób zbudować most, spełniający określone warunki nośności i przepustowości. W tym samym czasie jeden z sierżantów wraz z kilkoma podległymi mu żołnierzami naścinał drzew, przerzucił je między brzegami, obwiązał linami, spiął klamrami i kiedy oficerowie wychodzili z bezowocnej narady inżynieryjnej, przeprawa była gotowa dzięki garstce zapaleńców.

Trzeba szukać nowych sposobów Ewangelizacji, jednak pamiętając, iż są one środkiem, a nie celem naszego działania.